Duże leszcze z małego kanału na przedwiośniu

Połowa lutego, a za oknem kolejne tak zwane “okno pogodowe” z temperaturą przekraczającą 13 st. C . Wielu z nas zadaje sobie pytanie czym jeszcze zaskoczy nas ta zima? Jak takie warunki pogodowe oddziaływają na zachowanie ryb? Okazuje się że całkiem dobrze …

Korzystając więc z pięknej pogody Roman, Tomek i Bartek pojechali ponownie przećwiczyć “wariant leszczowy” na słynny już kanał Obry. Przywitał ich piękny i mroźny poranek.

Roman wybrał najdalsze stanowisko

Bartek dołączył z lekkim opóźnieniem i ustawił się na stanowisku otwierającym.

Rozpoczyna się hol dużego leszcza

Taktyka ustalona z pierwszej sesji treningowej przyniosła oczekiwane rezultaty, ponieważ każdy zaliczył dwa brania dużych leszczy. Skuteczność również wzrosła, ponieważ tylko jedna ryba Tomkowi spadała. Jak widać na zdjęciu woda była mocno prześwietlona co powodowało, że ryby były wyjątkowo ostrożne.

Każdy zaliczył kila brań

Najdelikatniej łowił Bartek, co nagrodziło go również dwoma ładnymi leszczami.

Piękne, zdrowe i waleczne ryby podczas holu dawały ogrom emocji

Zapewne to nie ostatni wypad do Kościański odcinek Obry na przedwiośniu, bo to znakomity poligon treningowy przed zbliżającym się sezonem.

Sezon 2019 rozpoczęty !!

Nasi koledzy klubowi Tomasz Franek i Roman Klefas skorzystali z okna pogodowego i udali się na krótką sesję na Kanał Obry w Kościanie. Jako że woda znowu w nim płynie to było to jedyne miejsce w okolicy, gdzie nie zalegał lód. 

Celem wyprawy było złowienie “czegokolwiek” 😉 

Po godzinie pływania zestawami 3-7 g bez żadnego kontaktu Roman  w końcu zacina i wyciąga pięknego i jak się okazuje jedynego w tym dniu leszcza, a zaciętych ryb było sporo więcej ….

Piękny okaz na początek sezonu

Roman jak widać bardzo zadowolony z połowu. Taka ryba na bardzo delikatnym zestawie z haczykiem Nr 20 to duża frajda podczas holu zwłaszcza na wodzie płynącej. Marzeniem tego dnia była przecież choćby mała płoć 🙂 

Kolejny rok z rzędu nieobliczalny, nieprzewidywalny i niepozorny kanał Obry bardzo miło zaskakuje.

Przypomnę że dokładnie rok temu na tej wodzie odbyły się bardzo fajne zawody towarzyskie z rekordowymi wynikami jak na taki kanał i porę roku.