Weekend pełen sukcesów naszego klubu

Można śmiało powiedzieć, że miniony weekend zapisze się długo w naszej pamięci, ponieważ nasi zawodnicy odnotowali znakomite starty w różnych zawodach.

Zaczęło się od soboty gdzie w Miejskiej Górce tradycyjnie już stowarzyszenie Okoń rozegrało otwarte zawody Puchar Wiosny. Na te zawody wybrali się Jarek, Tomek, Irek i debiutujący w zawodach i na tej wodzie Roman.

Przed rozpoczęciem zawodów snuło się wiele teorii na podstawowy temat – czy będą brały? Treningi nie napawały optymizmem i potwierdzeniem tego były nieruchome tyczki po sygnale rozpoczęcia. Zgodnie z przewidywaniami była dłubanina. Najlepiej sobie w tej sytuacji poradził Tomek, który wykorzystał stanowisko zamykające zawody i uzyskał wagę 3100 g. Udało mu się skusić 10 karasi kilka leszczyków, jazgarzów, wzdręg i parę płotek, które odławiał na finezyjne zestawy z tyczki i odległościówki.

Balaton

Za duże uznanie jednak zasłużył Irek, który łowiąc obok Jarka wytropił ryby pod batem i znalazł się na podium z trzecim wynikiem. Drugie miejsce przypadło naszemu sympatycznemu koledze z Kościana Przemkowi, który z kolei wykorzystał atut stanowiska otwierającego zawody. Z piątym wynikiem finiszował Jarek, a debiutujący Romek wywalczył miejsce w połowie stawki łowiąc tylko batem, co jest dobrym początkiem jego zawodniczej kariery.

Balaton 1

Niedziela to już walka na kilku frontach…

Tomek i Marcin Gabiś wybrali się na ogólnopolskie zawody komercyjne Sensas Challenge w Trzaskowe, a Irek i Marek walczyli w zawodach o mistrza koła na Balatonie,

Irek łowiąc drugi dzień na tym łowisku jeszcze bardziej dopracował technikę i wywalczył rewelacyjne 2 miejsce w swoich zawodach. Należy podkreślić, że Irek Awgul jest zawodnikiem, który dopiero drugi rok łowi w zawodach wyczynowych, więc jego regularne dobre wyniki podkreślają jak duży potencjał w nim drzemie.

U Marka Gierza ryb było mniej, ale jako stara wyga na tej wodzie J poradził sobie dobrze i wyłuskał 5 miejsce.

Na koniec zawody w Trzaskowe

Wszyscy zawodnicy, którzy starowali w sobotnich zawodach Robinsona na Trzaskowe mieli duże apetyty też na niedziele… Przypomnę. że te sobotnie zawody wygrał Janusz Lange z wynikiem prawie 13 kg wagi zbudowanej głównie na leszczach.

lange

I znowu pytanie – jak zareaguje ryba w drugim dniu zawodów na całkowicie nowym łowisku, gdzie ryby dopiero poznają się z zawodnikami;-)

Okazało się, że ryb było bardzo mało. Problemy mieli nawet czołowi zawodnicy Polski jak Marcin Stańczyk czy Górek.  Ryby odskoczyły od brzegów i przesunęły się w rejon gdzie nie było zawodów dnia pierwszego tam padł z resztą najlepszy wynik 6 kg Romana Kijka.

roman

W bezrybnej części poradził sobie Tomek, który złowił pięć leszczyków i jedną płoć i z wynikiem 705 gram wywalczył 6 miejsce sektorowe. Należy powiedzieć, że zawodnicy z jego lewej strony wyzerowali, a dwa stanowiska w prawo obok łowił Marcin Stańczyk czołowy zawodnik Polski z Teamu Sensas z rezultatem 250 gram.

Na tych zawodach i w ogóle w zawodach wyczynowych debiutował też nasz prawdopodobnie nowy klubowy kolega Marek Bota, który wywalczył 6 miejsce sektorowe co można uznać za naprawdę duży sukces tym bardziej że łowił tylko batem…

Klasą sam dla siebie był jednak Marcin Gabiś,

Marcin

który perfekcyjnie operując tyczą i matchówką wywalczył 1 miejsce sektorowe i III miejsce na podium w tych bardzo trudnych zawodach. Brawo Marcin !!!. Jest to ogromy sukces samego zawodnika jak i naszego klubu gdzie Marcin jest jednym z szefów. Zapewniam, że o Marcinie jeszcze nie raz światek wędkarzy wyczynowych usłyszy.

IMAG1130

Na zakończenie przedstawię statystki zawodów w których najlepiej się pokazali zawodnicy naszego regionu Leszczyńskiego gdzie oprócz Marcina Gabisia w pierwszej 10 zawodów znaleźli się jeszcze znakomici i doświadczeni zawodnicy Hydromaku Poniec – gratulację.

Pełne wyniki i statystyki dostępne na stronie:

http://www.leszcz.pl/zawody.php?data=2016-04-10,%20Trzaskowo